Źródła finansowania szkół w latach 1996-2000

Głównym źródłem pieniędzy na utrzymanie szkół jest część oświatowa subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, czyli tak zwana subwencja oświatowa. Nie wystarcza ona jednak nawet na bieżące utrzymanie szkół, nie mówiąc już o niezbędnych remontach i inwestycjach. Dlatego też Miasto i Gmina Nysa musi przeznaczać na cele oświatowe część swoich innych dochodów (w zestawieniach występują one jako Środki własne gminy.

W tabeli 1 i na wykresie 1 widnieją także pozycje Pozostałe źródła finansowania. Do tej grupy zaliczamy przede wszystkim środki na usuwanie skutków powodzi, która dotknęła nasze miasto w 1997 r. oraz pomoc w budowie sal gimnastycznych w SP 2 i SP w Białej Nyskiej.

Tabela 1
Pochodzenie środków na wydatki oświatowe

Rok

Subwencja oświatowa

Środki własne gminy

Pozostałe źródła

Razem

1996

10 764 985

1 063 771

0

11 828 756

1997

12 425 680

1 927 325

2 030 127

16 383 132

1998

13 610 330

1 984 790

2 551 598

18 146 718

1999

15 014 434

2 836 510

1 111 873

18 962 817

2000

15 201 804

6 175 689

103 801

21 481 294

Wykres 1
Pochodzenie środków na wydatki oświatowe

 

Udział subwencji w finansowaniu utrzymania szkół

W okresie, gdy nasz samorząd przejmował prowadzenie szkół powszechne było przekonanie, że subwencja oświatowa powinna zapewnić środki na ich utrzymanie. Z tego powodu w budżecie 1996 r. wydatki na bieżące utrzymanie szkół zaplanowano w wysokości równej subwencji, co oczywiście nie mogło wystarczyć. Dlatego też w czasie roku trzeba było zwiększać kwoty przeznaczone na oświatę. Podobnie było z budżetem roku 1997.

Władze Nysy robiły wiele, aby zwiększyć subwencję. Posunęły się nawet do próby zaskarżenia ministerialnych ustaleń w tej sprawie do sądu. Okazało się jednak, że nie ma prawnych możliwości wymuszenia wzrostu rządowych dotacji do oświaty samorządowej.

Dlatego też w  roku 1997 nyscy samorządowcy zmienili podejście do problemu finansowania szkół. Z jednej strony podjęto decyzje zmierzające do zracjonalizowania wydatków: wprowadzono tzw. nyską metodę finansowania oświaty i zmiany w sieci szkół. Z drugiej strony zaś „oderwano” planowane wydatki na cele oświatowe od wysokości subwencji.

Wykres 2 przedstawia stosunek ilości środków dostarczanych przez subwencję oświatową do ogółu wydatków ponoszonych przez gminę na bieżące utrzymanie szkół (bez remontów i inwestycji, czyli ilustruje poziom zaspokojenia przez subwencję podstawowych potrzeb nyskich szkół. Wykres 3 prezentuje zaś stosunek wydatków na bieżące utrzymanie szkół (bez remontów i inwestycji) do wysokości subwencji, czyli obrazuje wielkość „dopłaty” (powyżej 100%) wnoszonej przez gminę.

Wykres 2
Subwencja oświatowa w stosunku do wydatków gminy na bieżące utrzymanie szkół

Wykres 3
Wydatki gminy na bieżące utrzymanie szkół w stosunku do subwencji

Jak widać w 2000 r. nastąpiło gwałtowne pogorszenie proporcji pomiędzy wysokością subwencji a nakładami ze środków własnych gminy. Pogorszenie to widoczne jest także na wykresie 4, ilustrującym stosunek osobowych kosztów utrzymania szkół do wielkości subwencji.

Wykres 4
Osobowe koszty utrzymania szkół w stosunku do subwencji

Drastyczny wzrost nakładów ze środków własnych gminy spowodowany był dwiema przyczynami – niekorzystną dla gmin zmianą algorytmu podziału subwencji oświatowej oraz perturbacjami związanymi ze sfinansowaniem kosztów wdrożenia nowego systemu wynagradzania nauczycieli wprowadzonego przez znowelizowaną Kartę Nauczyciela.

Więcej informacji o problemach z finansowaniem oświaty samorządowej można znaleźć w opracowaniach, które firma VULCAN przygotowała na zlecenie Związku Miast Polskich.

TS i MT

Finanse