Na rajdowym szlaku

 

Gdy się jesień znowu zacznie, gimnazjalny rusza rajd. I tak było tym razem. W dniach 26.09 i 30.09.2002 roku po raz trzeci odbył się Rajd Integracyjny dla uczniów klas pierwszych Gimnazjum

nr 1 w Nysie. Wzięło w nim udział 279 uczniów. W pierwszej turze pojechały klasy: IB, ID, IMp , IM1 , IM4 ,a w drugiej klasy - IA, IC, IS, IM2 , IM3. Czterema autobusami PKS wszyscy dojechali na parking nie opodal hotelu „Ziemowit” i pełni zapału ruszyli żółtym szlakiem na podbój Biskupiej Kopy.

Trzeba przyznać, że pierwszaki miały niezłą kondycję i bez problemów dotarły do schroniska „Pod Biskupią Kopą”. Nowi gospodarze przyjęli nas bardzo serdecznie, rozpalili ogień w kominku, byśmy mogli się ogrzać i wysuszyć. Po godzinnym odpoczynku  wspinaliśmy się na szczyt Biskupiej Kopy, aby z wieży widokowej podziwiać panoramę Głuchołaz i Zlatych Hor.

Po tej wspinaczce czekały na uczniów kolejne atrakcje - liczne konkursy przygotowane w ramach „otrzęsin” przez klasy IIA i IIM4 .

Okazało się, że młodsi koledzy mają niezwykły talent plastyczny - potrafili z zamkniętymi oczami namalować portret swego wychowawcy. Również w dziedzinie fryzjerskiej mogliby posłużyć radą największym stylistom. Po prezentacji piosenek rajdowych zastanawiamy się nad stworzeniem zespołu wokalno-tanecznego. Z goleniem balonów pierwszoklasiści nie mieli trudności - nie zacięli żadnego.

W konkursie jedzenia cytryny popisali się niezwykłą zręcznością i szybkością, podobnie w przenoszeniu ziaren kukurydzy pincetą.. Wśród burzliwego dopingu reprezentanci klas próbowali pozbyć się pięciu jednogroszówek przyklejonych do twarzy za pomocą kremu ( musimy poćwiczyć talenty mimiczne). Z niezwykłą szybkością wiązali sznur  z własnych ubrań - najdłuższy miał około 14 metrów. W konkurencji sportowej moglibyśmy mieć kilku olimpijczyków. Uczniowie z ogromnym poświęceniem ze swymi partnerami mknęli do mety ze związanymi nogami. Wszystkie zespoły wykazały się zaangażowaniem, fantazją i humorem. Rodzice, pełniący funkcję opiekunów, zażarcie dopingowali swoje pociechy.

W pierwszej turze zwyciężyły klasy: IM1 i  IMp , a w drugiej - IM2.

W „poczet” gimnazjalistów przyjęliśmy uczniów 10 klas. a potwierdzeniem tego były dyplomy - certyfikaty, które otrzymali. Potem mieliśmy czas na ognisko. Nawet przypalona kiełbasa smakowała wyśmienicie w tak doborowym towarzystwie. Pełni wrażeń radośnie schodziliśmy ze schroniska do Jarnołtówka, gdzie czekały autokary. Trochę zmęczeni ruszyliśmy w kierunku Nysy. Cóż, wszystko co dobre, szybko się kończy. Do zobaczenia za rok.

 

Opracowały: Elżbieta Demczyńska i Ewa Szumańska

 

 

 

 

 

 

 

 


Data ostatniej zmiany: 2004.12.01
Przygotowano za pomocą programu firmy VULCAN
[ Wróć ]